RPG Fantasy

Lasy górskie Tora-nel- miejsce łowów
T#144896 Puszcze zlokalizowane w kotlinie gór Skalistych, o
Facebook
Mistrz_Gry Administrator 

Ilość edycji wpisu: 1
#984702 04.08.2012 12:40:55
Miejsce zaczęcia łowów. każdy uczestnik jest wyposażony w Strój maskujący, łuk, kołczan i wybraną broń białą. Gdy wszyscy się przygotują, zagrzmi róg zwiastujący rozpoczęcie.


Każda postać ma inny ekwipunek od swojego, wszystkie atrybuty typu broń mikstury i inne zostają w wiosce
wpis edytowany 04.08.2012 12:49:48
Kathleen poziom 3 Administrator 
Lokalizacja: Łotr- Zabójca
#985121 04.08.2012 23:17:07
Było już sporo po południu. Zebrała się niezła grupka uczestników.Zawiało chłodem. Ciaśniej zapiął kurtkę, będącą częścią ekwipunku podarowanego mu zamiast własnego. Do walki w zwarciu wybrał krótki, szeroki miecz. Obern był ubrany zupełnie jak on, z tym że on wybrał stalową buławę. Podszedł do nich mistrz ceremonii, zawiązując im na ramionach szkarłatne chusty- kolor ich drużyny. Kath zauważył, że większość osób jest gotowa, więc schowal włosy do kaptura, założył go na głowę, oraz naciągnął aż do nosa osłonę na usta. Obern zrobił to samo.



Umiejętności:
- Moc cienia
-Morderstwo
-Trucizna
-Paraliż
-Iluzja
-Równowaga
-Lekkość stóp

Ekwipunek:
- Czarny płaszcz
-Miecz Kayleseca
-sztylet
-pas z miksturami
-noże do rzucania
-łuk cisowy
-naszyjnik rodowy
Obern poziom 1 Administrator 
Lokalizacja: Wojownik-Pyromanta
#985628 05.08.2012 23:19:13
Spojrzał na słońce. Powoli zmierzało na zachód, pragnąc schować się za ostrymi szczytami gór.
-To powinno już się zacząć- mruknął do Katha.Skinął głową, ale nic nie powiedział.
-Uwaga, proszę zebrać się przy wejściu do lasu!!- krzyknął mistrz ceremonii. Wszyscy zebrali się w jednej linii.
-Zasad jest mało i są proste: Po pierwsze, nie wolno wam zabijać się nawzajem, najwyżej ogłuszać. Po drugie, nie możecie kontaktować się z kimś zewnątrz, ani prosić nikogo o pomoc. po trzecie- ponuro się uśmiechnął- zakazuje się używać magii żywiołów. Jeśli znacie inne typy magii, proszę bardzo. Ogień, woda,ziemia,powietrze,światło i ciemność- przy ostatnim splunął przed siebie- są zakazane.To chyba na tyle. Gdy zagrzmi róg, ruszycie na polowanie. Waszym celem są lumpersy, małe wredne stworzonka. Każdy z was dostał ich podobiznę, lecz nie sposób ich pomylić z niczym innym.mają być dostarczone żywe lub martwe, obojętnie. Ich kły i tak się nadadzą.Powodzenia!- machnął ręką na pożegnanie. Oboje z Kathem zaparli się nogami i sprężyli mięśnie. Wystarczy tylko dźwięk rogu.



Ekwipunek:
-Miecz ognia
-Zbroja łańcuchowa
- Naramienniki ognistego Impa

Umiejętności:
-Krąg ognia
-Słup ognia
-Zapalenie- podpala dowolną rzecz, spalając ją lub nie, zależy od woli maga
-Forma ducha ognia
-Niebieskie inferno- zmiana natężenia ognia, niebieski ogień(dostępne po wyuczeniu)
-Węch wilka
Mistrz_Gry Administrator 
#985642 05.08.2012 23:42:34
Równolegle do trwania łowów, w stolicy Nessilitu, mieście Caorthas, zbudowanym na skałach magmowych, w lokalnej akademii bardów odbywało się spotkanie z Sacirusem Teurunem, znawcą i badaczem odmian magii występujących na tym świecie.Na wykład nie przybyły tłumy, lecz tylko niektórym udało się dostać przepustki.Spotkanie trwało już od ponad godziny.
-W tym wymiarze, występuje niezliczona ilość odmian magii, lecz i tak wszystkie wywodzą się od najpotężniejszych magii żywiołów: Ognia, wody, powietrza, ziemi, i niestety wymarłych już światła i mroku.Te dwie ostatnie w ogóle nie powinno się zaliczać do wielkich, gdyż są to bezbożne dziedziny, które nigdy nie były prawdziwymi żywiołami....
-Bzdura.- rozległ się głos, na tyle głośno, żeby wszyscy usłyszeli.
-Słucham?- Sacirus spojrzał na właściciela głosu.
-Mówię, że to bzdura.- Nieznajomy przestał opierać się o ścianę. Czarna opończa i szeroki kapelusz solidnie okrywały jego ciało.
-Cień i światło to najpotężniejsze siły we wszechświecie.Ich magowie mogą pobierać siłę zawsze, gdziekolwiek i kiedykolwiek byli, są, i będą.
- Mrok to czarna magia, powiązana z nekromancją- upierał się Sacirus.
-Inne rodzaje magii nie umywają się do cienia. On jest wszechobecny. Gdy ktoś jest w mieście, pobiera cień od wież i domów. Gdy jest na pustyni, pobiera mrok z własnego cienia. Gdy jest w podziemiu, wchłania siłę z ogarniającej go ciemności.- spojrzał prosto na niego- Nic się nie umywa do czarnej magii.
-Może, ale ta magia już dawno wymarła, ostatnim jej właścicielem był Kemoc, jeden z Dawnej Szóstki, lecz po jego śmierci ta magia zniknęła razem z nim.Nawet gdyby przetrwała do dziś, na miejscu władcy kazałbym zabić jej posiadacza, bo nikt nie ma prawa zagrażać Lidze Wolnych Ludzi!- warknął Teuren.
-Wymarła powiadasz?- Obcy odchylił płaszcz i wszystkim ukazał się czarny klejnot wiszący mu na szyi. Dało się wyczuć wielkie skupisko energii.
-Skąd to masz?!- przeraził się Sacirus. Nigdy nie widział takiego artefaktu.
-To moje dziedzictwo, jako potomka Kemoca!!!- wrzasnął nieznajomy. Czarny klejnot przebudził się, energia przepłynęła do ręki obcego, tworząc coś na kształt miecza, lecz z ciągle zmieniającej się formy.
-Niech to będzie wiadomość na świata, że prastara magia powraca!!


Na następny dzień, do gwardii królewskiej doszły wieści o masakrze urządzonej w akademii bardów, podczas spotkania z naukowcem. Nikt nie przeżył. Nielicznie przechodnie zaklinają się, że widzieli mroczną postać odlatującą na demonicznych skrzydłach w stronę Gór- lecz nie wiadomo komu można wierzyć, a komu nie.
Kathleen poziom 3 Administrator 
Lokalizacja: Łotr- Zabójca
#988333 09.08.2012 20:48:10
Poczuł lekkie ukłucie w okolicach serca, ale uznał to zam wynik stresu.Za chwilę miał zabrzmieć róg. Napięcie było prawie namacalne w powietrzu.Udany start to dobry początek meczu....
Przemyślenia przerwał mu róg. zapominając o czym myślał odepchnął się stopami i już biegł w stronę lasu. Obern był tuż za nim. Zauważył dość ciekawie rozmieszczone gałęzie. Długo się nie namyślając skoczył na jedną z nich i zaczął biegnąć po najbliższych konarach. Obern nie był gorszy, całkiem nieźle udawało mu się podążanie za pędzącym Kathem. Wracając do przedownika, Biegł coraz dalej, zapuszczając się w gęstwinę. po chwili konary się skończyły, a oni znaleźli się nad małym wodospadem. Złapał się jednej z lian i spuścił się na niej.Obern złapał drugą i zjechał na dół.
-Gdyby to była wolna chwila, można by tu posiedzieć i odpocząć- mruknął Obern.Po jego głosie można było się domyślić, że robił wiele różnych rzeczy, ale to była dla niego nowość.
-Chyba tak- Kath wpatrzył się w wodospad.
-Coś tu nie pasuje- wyjął łuk i strzałę. Uważnie celując wypuścił strzałę w środek wodospadu. Strzała zamiast odbić się od skały i wyjść na powierzchnię-zniknęła.
-Przejście- Obern ruszył po kamykach w jeziorku, tworzących coś w rodzaju drogi. Niepewnie wsunął rękę do wody- i nie napotkał oporu. wyjął buławę, a Kath swój miecz. Bez namysły rzucili się do środka.



Umiejętności:
- Moc cienia
-Morderstwo
-Trucizna
-Paraliż
-Iluzja
-Równowaga
-Lekkość stóp

Ekwipunek:
- Czarny płaszcz
-Miecz Kayleseca
-sztylet
-pas z miksturami
-noże do rzucania
-łuk cisowy
-naszyjnik rodowy
Obern poziom 1 Administrator 
Lokalizacja: Wojownik-Pyromanta
#991366 15.08.2012 11:43:46
W środku było ciemno jak w dupie murzyna, nie licząc wejścia, tam lekkie światło sączyło się przez taflę wody. Obern nie mógł przebić wzrokiem ciemności.Kath pewnie nie miał z tym problemu, on miał widzenie w ciemnościach wrodzone.
-Trzeba skombinować pochodnie- mruknął w stronę Katha.
-Zobacz do plecaka- odpowiedział mu- Powinny być tam materiały na pochodnię.Obern zdjął plecak, położył przed sobą i otworzył. Faktycznie, w bocznej kieszeni były wciśnięte dwa solidne drągi. Obok nich znalazł także jakiś materiał i nawet słoiczek oliwy obity skórą, zabezpieczającą przed rozbiciem. Szybko skonstruował dwie pochodnie.
-Masz pomysł jak je zapalić? Mógłbym użyć magii, ale sądzę że to będzie ciekawiej polegać tylko na rzeczach materialnych- Spojrzał pytająco na Katha.Skinął głową. Uklęknął obok niego i używając wyciągniętego z kieszeni krzemienia zaczął krzesać ogień. po chwili iskierka spoczęła na tkaninie, a ogień zajął cały materiał. Podał jedną pochodnię Obernowi, a drugą zostawił sobie.
-To co, idziemy?-spytał Oberna.
-Tak, chodźmy- odparł mu i ruszył przodem. Kath jak cień podążał za nim.



Ekwipunek:
-Miecz ognia
-Zbroja łańcuchowa
- Naramienniki ognistego Impa

Umiejętności:
-Krąg ognia
-Słup ognia
-Zapalenie- podpala dowolną rzecz, spalając ją lub nie, zależy od woli maga
-Forma ducha ognia
-Niebieskie inferno- zmiana natężenia ognia, niebieski ogień(dostępne po wyuczeniu)
-Węch wilka
Kathleen poziom 3 Administrator 
Lokalizacja: Łotr- Zabójca
Ilość edycji wpisu: 1
#993721 19.08.2012 20:41:01
Tunel nie był długi, ale zdradliwy. Gdyby nie wzrok Katha, Obern mimo pochodni trzymanej w ręku wpadłby już do kilku dołów. Niespodziewanie przed nimi zobaczyli słabe światło. Gdy podeszli bliżej,okazało się, że to wrota, a światło przeciskało się przez wąską szczelinę koło kłódki. Kath lekko popchnął drzwi, lecz drzwi zamiast się otworzyć oderwały się od ściany i z hukiem uderzyły o podłogę. Rozległo się duże echo. Oboje weszli do pomieszczenia za szczątkami wrót.Katha lekko zatkało. Ogromne pomieszczenie ze skały. Wszędzie wydać było ornamenty.Podłoga wyłożona kamiennymi płytami, mocno podniszczona przez czas.Cała sala była w kształcie ogromnego koła. Po jego ścianie biegła droga prowadząca na górę. Wszędzie była dobra widoczność, a to z powodu dziury na samym środku sklepienia, skąd światło księżyca wpadało i rozpraszało ciemności. Kath podszedł do środka sali. Był tam podest, a na nim kamienna komora.
-To jakiś grobowiec-odezwał się.
-Tylko kto by chciał być pochowany w takim miej- to przerwał, wciągnął powietrze i kichnął zamaszyście.
-Na zdrowie -mruknął Kath.
-Dzięki- Obern wytarł nos o rękaw.-Kto by chciał być pochowany w takim miejscu? od samego patrzenia ciarki przechodzą.
- To jest naprawdę dobre pytanie- odparł Kath. Podszedł bliżej. Na płycie zakrywającej prawdopodobnie ciało, była jakaś inskrypcja, ale zakurzona niemiłosiernie. Przejechał po kamieniu kilka razy ręką i.... zamarł. Nie mógł uwierzyć własnym oczom. Nogi się pod nim ugięły i opadł na stopnie. Obern zaniepokojony stanął koło niego.
-Nic ci nie jest?- spytał poważnie wystraszony.Kath drgającą ręką wskazał mu napis na płycie.Obern dmuchnął na kurz.
-Co tam pisze?-spytał po chwili.Nie uzyskał odpowiedzi.
-To chyba runy- Obern zmarszczył brwi. W chwili zrozumienia otworzył szeroko oczy, i opadł na kolana. Na płycie był wyryty słowa runiczne.
-Kemoc Tregath. Pierwszy Neronel, pierworodny Kayleseca.
wpis edytowany 24.08.2012 14:59:50



Umiejętności:
- Moc cienia
-Morderstwo
-Trucizna
-Paraliż
-Iluzja
-Równowaga
-Lekkość stóp

Ekwipunek:
- Czarny płaszcz
-Miecz Kayleseca
-sztylet
-pas z miksturami
-noże do rzucania
-łuk cisowy
-naszyjnik rodowy
Kathleen poziom 3 Administrator 
Lokalizacja: Łotr- Zabójca
#994964 21.08.2012 16:23:31
Obraz przed oczyma jakby się zamglił. To nie możliwe. Nie możliwe. A jednak możliwe.Nikt się nie spodziewał, że uda się odnaleźć grób Kemoca. Kto wie jakie tu tajemnice mogą się kryć? Tak rozmyślając, powoli zaczął wstawać z posadzki. Na płycie nie było wyryte nic oprócz imienia zmarłego. Obern po chwili też się otrząsnął i stanął koło niego.
-Skontaktuj się z innymi, powiedz im o tym miejscu.- rzucił ku niemu. Obern skinął głową.Odszedł na bok. Po chwili Kath usłyszał szum w głowie:
-Wszyscy pozostali, śpieszcie się i przybądźcie do nas. Wysyłam wam namiary nawigacyjne, powinniście widzieć srebrną nić na drodze przed wami. Idźcie jej tropem.
Kath obejrzał dokładnie grób. Płyta byłą wsunięta na ściany, a nie położona, jak dotąd sądził.
-Obern, chodź mi tu pomóż. Sam tego nie przesunę. Stanęli koło siebie. Zaparli się nogami i pchnęli płytę. Nic. W końcu po kilku próbach płyta spadła na bok. Ich oczom ukazał się szkielet człowieka w czarnej, zakurzonej zbroi.Czas ani odrobinę nie tknął jej. Obok leżał jakiś zniszczony naszyjnik i książka. Kath usiadł na skraju i sięgnął po książkę. Całą oprawiona w usztywnioną skórę. nie mógł jej otworzyć ze względu na pieczęć opinającą całą księgę. Odruchowo przyłożył do niej rękę.Coś błysnęło i pieczęć opadła na ziemię. Otworzył na losowych stronach. Wyglądało to na poradnik.
-Hyh- Kath mruknął zadowolony. Był to jeden z sześciu poradników pierwotnych magii. Pomagały one zwiększyć umiejętności maga jednego z sześciu elementów. Ta dotyczyła cienia. Z tego co pamiętał w bibliotece znalazł cztery księgi, brakowało tylko wiatru.Teraz jeśli znajdzie poradnik powietrza, będzie miał komplet.otworzył na ostatniej stronie. W miejscu na notatki był zapis.
-Jeśli to czytasz, znaczy że Neronelyn cienia dotarł do miejsca mojego spoczynku, albo jakaś hiena cmentarna jakoś ominęła zabezpieczenia. Jeśli to ty, to musisz wiedzieć, że urodziłeś się w niebezpiecznych czasach.Ostatnia walka będzie trudna, nie wyobrażasz sobie jaka trudna. Jednak to nie jest najważniejsze w tej chwili. Ten grobowiec to tak naprawdę wiezienie. Demony sześciu elementów są tu zamknięte, a energia mojego ciała trzyma je uwięzione. Za moim grobem jest ściana z sześcioma płytami. Każda uwalnia jednego demona. Jeśli to czytasz, nie możesz pozwolić na otwarcie żadnych wrót. Te istoty są potężniejsze nawet ode mnie, tylko dzięki pomocy bogów udało się je uwięzić, ale kosztem mojego życia. Byłem zdolny przyjąć taka ofiarę. Pamiętaj, uwolnienie choćby jednego demona, może oznaczać katastrofę, i przeważyć zwycięską szalę podczas bitwy. Pamiętaj...Tu tekst się urwał. Kathleenowi włosy dęba staneły, gdy usłyszał dźwięk kamienia pocierającego o kamień. Podniósł wzrok. Obern stał koło ściany z przyciskami, i patrzył na wciśnięty blok z insygnią światła.
-Obern, coś ty zrobił.



Umiejętności:
- Moc cienia
-Morderstwo
-Trucizna
-Paraliż
-Iluzja
-Równowaga
-Lekkość stóp

Ekwipunek:
- Czarny płaszcz
-Miecz Kayleseca
-sztylet
-pas z miksturami
-noże do rzucania
-łuk cisowy
-naszyjnik rodowy
Obern poziom 1 Administrator 
Lokalizacja: Wojownik-Pyromanta
#994978 21.08.2012 17:00:59
Coś się działo.
-Obern, coś ty zrobił- usłyszał za sobą głos Katha. Nie zdążył się odwrócić, gdy z podłogi wysunął się ogromny łuk skalny, z wielką postacią w środku. Potwór był owinięty łańcuchami, i był jakby w półśnie. Nagle otworzył oczy. Ryknął, i jednym machnięciem ramiona zerwał łańcuchy. Światło zbyt jasne dla normalnego człowieka rozbłysło wokół niego. Po chwili zniknęło, i ich lekko oślepionym oczom ukazała się postać w świetlistej poświacie.Białe włosy sięgały mu prawie kolan. Nienaturalnie świecące oczy dobitnie wskazywały, że nie jest człowiekiem, chodź jego twarz przeczyła temu. Wąskie usta, prosty nos, wyraz pogardy pomieszanej ze stoickim spokojem.
-Więc to wy? Spodziewałem się was więcej i trochę.....okazalszych- uśmiechnął się jadowicie.- Zresztą to nieważne. Zmiótł bym was z tego wymiaru gdybym chciał, ale są ważniejsze sprawy, więc zajmie się tym ktoś inny.
Odwrócił się do Oberna. Wystawił rękę i z jego palca-dokładnie to wskazującego- wystrzelił jasny promień, który uderzywszy Oberna w pierś, posłał go z szybkością światła ku ścianie. Obernowi zabrakło powietrza. Zaczął urywkowo oddychać. Udało mu się na tyle uspokoić oddech, żeby mógł przeżyć. Zobaczył, jak demon podchodzi do tablicy i naciska przycisk ognia. Wielki łuk pojawił się po drugiej stronie sali, z kolejnym demonem w środku.Łańcuchy okalające go stopiły się, i w formie gorącej mazi spadły na kamienie. Demon przeciągnął się,i spojrzał na Katha.
-Ha! To będzie prostsze niż myślałem!- pokazał zębiska.
-Azazel, pozbądź się ich,potem dołącz do mnie.- Demon światła wyleciał przez otwór w suficie. Azazel uśmiechnął się jeszcze szerzej
-No to się teraz zabawimy- płomienie zatańczyły wokół niego.
-Eli, pośpiesz się.Pośpiesz.-pomyślał Obern.



Ekwipunek:
-Miecz ognia
-Zbroja łańcuchowa
- Naramienniki ognistego Impa

Umiejętności:
-Krąg ognia
-Słup ognia
-Zapalenie- podpala dowolną rzecz, spalając ją lub nie, zależy od woli maga
-Forma ducha ognia
-Niebieskie inferno- zmiana natężenia ognia, niebieski ogień(dostępne po wyuczeniu)
-Węch wilka
Elindor poziom 3 Administrator 
Lokalizacja: Wojownik - Strzelec
Ilość edycji wpisu: 1
#995070 21.08.2012 19:23:43
Elindor usłyszała w swojej głowie przyzwanie. Postanowiła jakoś znaleźć Goha, żeby nie iść sama. Nagle zauważyła ową srebrną nić ciągnącą się po ziemi. Nić leciała prosto, a później lekko w lewo. Po jakimś czasie doszła do Gohena stojącego przy fontannie.
- Gohen ! - zawołała - Chodź, nie ociągaj się.
wpis edytowany 21.08.2012 19:23:55



Umiejętności:
*Szał
*Moc wody
*Podwójny strzał/ potrójny strzał
*Taniec ostrzy (2 pchnięcia, cięcie lewa, cięcie prawo, młynek i pchnięcie)
*Zmiana w wodną bestię

Ekwipunek:
*Długi, elfi łuk
*Dwa noże
*Lekki, skórzany płaszcz
Gohen poziom 3
Lokalizacja: Wojownik - Fechmistrz
#995072 21.08.2012 19:26:19
Popatrzył na Eli.
- Słuchaj, może lepiej poleć na moim "grzbiecie" - na brzmienie tego słowa uśmiechnął się lekko - jesteś jeszcze nieco zbyt osłabiona, żeby iść taki spory kawał drogi. - dodał.



Umiejętności
-Młynek
-Zaklinacz przedmiotów
-Szał bitewny
-Moc światła
-Sowi słuch
-Ostateczna kombinacja:
(10 obrotów wokół własnej osi, a potem obrotowe pchnięcie mieczem, markowane cięcie w prawo [ pchnięcie w serce ] )

Ekwipunek
-Miecz półtoraręczny
-Półpancerz
-Łuk ze zdobieniami
-Ozdobny kołczan
-Nóż ze smoczego szkła
-Tarcza światła
Elindor poziom 3 Administrator 
Lokalizacja: Wojownik - Strzelec
#995077 21.08.2012 19:29:42
- Eeeeee... - wyrwało się jej - ale po co? - spytała. Obliczenia przelatywały jej przez głowę. Tak, rzeczywiście jest zbyt słaba. Poza tym Gohen prosił ją wzrokiem.
-Ech... niech ci będzie - powiedziała i wskoczyła mu na "grzbiet" // bardzo szczęśliwy //



Umiejętności:
*Szał
*Moc wody
*Podwójny strzał/ potrójny strzał
*Taniec ostrzy (2 pchnięcia, cięcie lewa, cięcie prawo, młynek i pchnięcie)
*Zmiana w wodną bestię

Ekwipunek:
*Długi, elfi łuk
*Dwa noże
*Lekki, skórzany płaszcz
Gohen poziom 3
Lokalizacja: Wojownik - Fechmistrz
#995080 21.08.2012 19:36:03
- Trzymaj się - powiedział jeszcze. Zamachnął się skrzydłami kilka razy i wzbił się w powietrze. Lecieli tak jakiś czas aż Goh usłyszał w swojej głowie "Eli, pośpiesz się.Pośpiesz.". "Dziękuję za wspomnienie o mnie" - odpowiedział Obernowi. Ale w głosie Oberna usłyszał nutkę strachu. Zmartwił się nieco.
- Eli, trzymaj się, musimy nieco przyspieszyć - powiedział. I tak też zrobił. Jego skrzydła wznosiły się i opadały niemal sześć razy szybciej. W końcu wylądowali przed wodospadem.
- Przykro mi, ale do groty nie wlecę - powiedział do Eli i uśmiechnął się. Złożył swoje skrzydła.



Umiejętności
-Młynek
-Zaklinacz przedmiotów
-Szał bitewny
-Moc światła
-Sowi słuch
-Ostateczna kombinacja:
(10 obrotów wokół własnej osi, a potem obrotowe pchnięcie mieczem, markowane cięcie w prawo [ pchnięcie w serce ] )

Ekwipunek
-Miecz półtoraręczny
-Półpancerz
-Łuk ze zdobieniami
-Ozdobny kołczan
-Nóż ze smoczego szkła
-Tarcza światła
Elindor poziom 3 Administrator 
Lokalizacja: Wojownik - Strzelec
#995083 21.08.2012 19:38:41
- Dobrze, schodzę - powiedziała. Zeszła z jego pleców i dotknęła wody w wodospadzie palcem.
- Wchodź - powiedziała do Goha. "Ta woda może się przydać" - pomyślała i po wejściu przez otwór groty nie zwolniła kontroli nad wodą.



Umiejętności:
*Szał
*Moc wody
*Podwójny strzał/ potrójny strzał
*Taniec ostrzy (2 pchnięcia, cięcie lewa, cięcie prawo, młynek i pchnięcie)
*Zmiana w wodną bestię

Ekwipunek:
*Długi, elfi łuk
*Dwa noże
*Lekki, skórzany płaszcz
Gohen poziom 3
Lokalizacja: Wojownik - Fechmistrz
#995086 21.08.2012 19:44:21
Wszedł do groty. Utworzył kulę światła, która krążyła wokół jego i Eli. Nagle weszli do jasno oświetlonej komnaty. Gohenowi ścięło krew w żyłach. Dokładnie naprzeciw nieco krążyła bestia. Wyglądał jak sam bies. Gohen przyzwał tarczę i wyjął miecz z pochwy. Wytworzył też świetliste tarcze dookoła całego zespołu i przycisków. "Nie mogliście nas uprzedzić?" - spytał Katha i Oberna.



Umiejętności
-Młynek
-Zaklinacz przedmiotów
-Szał bitewny
-Moc światła
-Sowi słuch
-Ostateczna kombinacja:
(10 obrotów wokół własnej osi, a potem obrotowe pchnięcie mieczem, markowane cięcie w prawo [ pchnięcie w serce ] )

Ekwipunek
-Miecz półtoraręczny
-Półpancerz
-Łuk ze zdobieniami
-Ozdobny kołczan
-Nóż ze smoczego szkła
-Tarcza światła
Kathleen poziom 3 Administrator 
Lokalizacja: Łotr- Zabójca
#995097 21.08.2012 20:12:36
Azazel

http://www.google.pl/imgres?hl=en&biw=1024&bih=717&tbm=isch&tbnid=HI72vIoZLlFPeM:&imgrefurl=http://www.flickr.com/photos/61979942%40N00/3662796309/&docid=JmjJPpd9frQHnM&imgurl=http://farm4.staticflickr.com/3360/3662796309_075cbcb885.jpg&w=471&h=500&ei=Lc8zUObtMcHStAblkIDIBQ&zoom=1&iact=hc&vpx=769&vpy=366&dur=289&hovh=232&hovw=219&tx=158&ty=122&sig=101579009766376491368&page=2&tbnh=162&tbnw=177&start=15&ndsp=20&ved=1t:429,r:4,s:15,i:145



Umiejętności:
- Moc cienia
-Morderstwo
-Trucizna
-Paraliż
-Iluzja
-Równowaga
-Lekkość stóp

Ekwipunek:
- Czarny płaszcz
-Miecz Kayleseca
-sztylet
-pas z miksturami
-noże do rzucania
-łuk cisowy
-naszyjnik rodowy
Kathleen poziom 3 Administrator 
Lokalizacja: Łotr- Zabójca
#995098 21.08.2012 20:14:11
Demon Światła


http://media.gamemories.com/images/91877ac-sephiroth-1.jpg



Umiejętności:
- Moc cienia
-Morderstwo
-Trucizna
-Paraliż
-Iluzja
-Równowaga
-Lekkość stóp

Ekwipunek:
- Czarny płaszcz
-Miecz Kayleseca
-sztylet
-pas z miksturami
-noże do rzucania
-łuk cisowy
-naszyjnik rodowy
Kathleen poziom 3 Administrator 
Lokalizacja: Łotr- Zabójca
#995100 21.08.2012 20:16:56
Kątem oka zauważył wchodzących.
-Eli...- urwał, robiąc unik z użyciem cienia
-Twoja działka, użyj wody, my go najwyżej dobijemy, ale przez ten ogień nie da się podejść!- strzelił promieniem cienia zakrywając na chwilę oczy Azazela.



Umiejętności:
- Moc cienia
-Morderstwo
-Trucizna
-Paraliż
-Iluzja
-Równowaga
-Lekkość stóp

Ekwipunek:
- Czarny płaszcz
-Miecz Kayleseca
-sztylet
-pas z miksturami
-noże do rzucania
-łuk cisowy
-naszyjnik rodowy
Gohen poziom 3
Lokalizacja: Wojownik - Fechmistrz
#995130 21.08.2012 21:04:47
- Dobra, zajmijmy nieco tego potworka - powiedział Goh z uśmiechem. Zaszarżował na demona z różnych stron. Ciął zarówno mieczem jak i brzegiem tarczy. Ale dawało to niezbyt wiele. Dalej biegając wokół demona Goh wsadził miecz do pochwy i wyjął nóż, który zaczął połyskiwać na niebiesko.
- Zginiesz - powiedział do demona i zaczął inkantować. Demon wyciągnął jedną dłoń w stronę Gohena drugą atakując resztę. Gohenowi zrobiło się gorąco. Nagle jego półpancerz rozpalił się do białości. Wrzasnął przeraźliwie. Wił się na podłodze jak piskorz. I... wpadł w szał. Rzucił nożem w demona, który musiał cofnąć rękę, jeśli nie chciał oberwać. Nareszcie katorga się skończyła. Gohen znów zaczął inkantację. Demon chciał na niego znów wskazać ręką, ale nie zdołał, bo nóż doleciał doń w samą porę. Trafiony w rękę, demon wydał niepartykularny wrzask. Nóż wleciał w rękę Goha, który kontynuował inkantacje.
- Koniec - szepnął Goh.
Demon skamieniał. I to dosłownie. Runął jak kłoda na ziemię, ale coś podpowiadało Gohenowi, że to jeszcze nie koniec.



Umiejętności
-Młynek
-Zaklinacz przedmiotów
-Szał bitewny
-Moc światła
-Sowi słuch
-Ostateczna kombinacja:
(10 obrotów wokół własnej osi, a potem obrotowe pchnięcie mieczem, markowane cięcie w prawo [ pchnięcie w serce ] )

Ekwipunek
-Miecz półtoraręczny
-Półpancerz
-Łuk ze zdobieniami
-Ozdobny kołczan
-Nóż ze smoczego szkła
-Tarcza światła
Mistrz_Gry Administrator 
#995144 21.08.2012 21:12:56
sory za orto, na telefonie ciezko



ogien zawirował wokół demona. on podniosl sie, i jadowicie usmiechnal.
-Skończ z tym łaskotaniem. juz mnie to nudzi- po tych slowach wyslal w wasza strone biale inferno.
- mam moc równą bogu, jak smiecie mi sie stawiac?! Spośród wrzasku demona dało się słyszeć głos katha:
-Uciekać!!!
Lasy górskie Tora-nel- miejsce łowów
T#144896 Puszcze zlokalizowane w kotlinie gór Skalistych, o
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!