Po ubraniu się, założył sobie Oberna i zwierzaka na plecy i zaczął powoli przemierzać las.Głowa opadłą mu z wysiłku, włosy przesłoniły widok przed nim.Szedł dalej.Na dodatek zaczął padać deszcz.
-Może to ocuci tego wielgachnego byka.-rzekł sam do siebie.
Nie wiedział, ile minęło czasu, ale doszedł do wioski. Deszcz ustał, a słońce prażyło niemiłosiernie.Znaczy coś koło południa. Wychodził o świcie z jaskini.Nieźle.Skrzywił się pod nosem.Zrobił sobie kilka postojów.Na cieniu nie mógł polegać, wyczerpał całą moc na chronieniu się przed Azazelem. Wszedł do wioski.Mijał zdziwione spojrzenia. Ktoś bez słowa pokazał mu jeden z namiotów. Może tam są Gohen i Elindor. Przeszedł kilka kroków. Nogi nagle przestały go słuchać. Upadł na kolana, a potem twarzą zarył w piach. Był w półśnie.
-Może to ocuci tego wielgachnego byka.-rzekł sam do siebie.
Nie wiedział, ile minęło czasu, ale doszedł do wioski. Deszcz ustał, a słońce prażyło niemiłosiernie.Znaczy coś koło południa. Wychodził o świcie z jaskini.Nieźle.Skrzywił się pod nosem.Zrobił sobie kilka postojów.Na cieniu nie mógł polegać, wyczerpał całą moc na chronieniu się przed Azazelem. Wszedł do wioski.Mijał zdziwione spojrzenia. Ktoś bez słowa pokazał mu jeden z namiotów. Może tam są Gohen i Elindor. Przeszedł kilka kroków. Nogi nagle przestały go słuchać. Upadł na kolana, a potem twarzą zarył w piach. Był w półśnie.
Umiejętności:
- Moc cienia
-Morderstwo
-Trucizna
-Paraliż
-Iluzja
-Równowaga
-Lekkość stóp
Ekwipunek:
- Czarny płaszcz
-Miecz Kayleseca
-sztylet
-pas z miksturami
-noże do rzucania
-łuk cisowy
-naszyjnik rodowy
- Moc cienia
-Morderstwo
-Trucizna
-Paraliż
-Iluzja
-Równowaga
-Lekkość stóp
Ekwipunek:
- Czarny płaszcz
-Miecz Kayleseca
-sztylet
-pas z miksturami
-noże do rzucania
-łuk cisowy
-naszyjnik rodowy