Spała bardzo spokojnie, czuła, że do jej organizmu wpływa krew i to w ogromnych ilościach. Automatycznie zmieniła cudze białe krwinki na swoje i napełniła je magią. Białe krwinki totalnie wypleniły bakterie z jej organizmu. "To teraz choroby mi nie straszne" - pomyślała. Obudziła się. Kath leżał zmęczony na krześle. Podeszła do niego. Spał bardzo spokojnie.
- Sonu pacifice (śpij dalej spokojnie) - powiedziała po elficku i pocałowała go lekko w policzek.
Eli postanowiła nieco się przejść. Wyszła z jakiegoś namiotu i okrążyła wioskę. Niestety, była nieco zmęczona walką wewnętrzną, więc chciała mieć za sobą całe to zamieszanie.
- Sonu pacifice (śpij dalej spokojnie) - powiedziała po elficku i pocałowała go lekko w policzek.
Eli postanowiła nieco się przejść. Wyszła z jakiegoś namiotu i okrążyła wioskę. Niestety, była nieco zmęczona walką wewnętrzną, więc chciała mieć za sobą całe to zamieszanie.
Umiejętności:
*Szał
*Moc wody
*Podwójny strzał/ potrójny strzał
*Taniec ostrzy (2 pchnięcia, cięcie lewa, cięcie prawo, młynek i pchnięcie)
*Zmiana w wodną bestię
Ekwipunek:
*Długi, elfi łuk
*Dwa noże
*Lekki, skórzany płaszcz
*Szał
*Moc wody
*Podwójny strzał/ potrójny strzał
*Taniec ostrzy (2 pchnięcia, cięcie lewa, cięcie prawo, młynek i pchnięcie)
*Zmiana w wodną bestię
Ekwipunek:
*Długi, elfi łuk
*Dwa noże
*Lekki, skórzany płaszcz