Gohen gładko mówiąc nie był zadowolony.
Jak mógł dopuścić , aby coś takiego się stało? Gniew rozlał się po całym jego ciele. Znajdzie istotę, która to zrobiła i zab... nie, nie zabije. Zrobi coś znacznie gorszego. Będzie wypruwać flaki gołymi rękami i przypiekać każdy milimetr kwadratowy nad ogniem. A to był dopiero początek (reszty nie przedstawiam, bo to by było zbyt straszne). A to o ile Eli nie będzie cierpieć katuszy.
Rozmyślał o wszystkich możliwych osobach, zwierzętach i rzeczach, które byłyby w stanie coś takiego zrobić. Starał się osiągnąć wyższe zrozumienie i stać się mądrzejszy. Był jednak rębajłą. Wymyślił tylko cztery scenariusze. Pierwszy - ktoś użył jakiejś magii. Drugi - rzeczywiście znalazł się tam albo skorpion, albo wąż i to całkowicie przypadkiem, trzeci - ktoś oswoił albo zahipnotyzował jedno z tych zwierząt, albo czwarty - zdrada Zefirów.
To wszystko kłębiło się w jego myślach. Twarz jednak wyrażała taką obojętność, że ktoś, kto przypatrzyłby się Gohenowi w oczy byłby szczerze zadziwiony. "Chyba musimy podwoić, albo nawet potroić czujność" - powiedział na linii półbogów. A sam już mordował w myślach całe istnienie.
Jak mógł dopuścić , aby coś takiego się stało? Gniew rozlał się po całym jego ciele. Znajdzie istotę, która to zrobiła i zab... nie, nie zabije. Zrobi coś znacznie gorszego. Będzie wypruwać flaki gołymi rękami i przypiekać każdy milimetr kwadratowy nad ogniem. A to był dopiero początek (reszty nie przedstawiam, bo to by było zbyt straszne). A to o ile Eli nie będzie cierpieć katuszy.
Rozmyślał o wszystkich możliwych osobach, zwierzętach i rzeczach, które byłyby w stanie coś takiego zrobić. Starał się osiągnąć wyższe zrozumienie i stać się mądrzejszy. Był jednak rębajłą. Wymyślił tylko cztery scenariusze. Pierwszy - ktoś użył jakiejś magii. Drugi - rzeczywiście znalazł się tam albo skorpion, albo wąż i to całkowicie przypadkiem, trzeci - ktoś oswoił albo zahipnotyzował jedno z tych zwierząt, albo czwarty - zdrada Zefirów.
To wszystko kłębiło się w jego myślach. Twarz jednak wyrażała taką obojętność, że ktoś, kto przypatrzyłby się Gohenowi w oczy byłby szczerze zadziwiony. "Chyba musimy podwoić, albo nawet potroić czujność" - powiedział na linii półbogów. A sam już mordował w myślach całe istnienie.
Umiejętności
-Młynek
-Zaklinacz przedmiotów
-Szał bitewny
-Moc światła
-Sowi słuch
-Ostateczna kombinacja:
(10 obrotów wokół własnej osi, a potem obrotowe pchnięcie mieczem, markowane cięcie w prawo [ pchnięcie w serce ] )
Ekwipunek
-Miecz półtoraręczny
-Półpancerz
-Łuk ze zdobieniami
-Ozdobny kołczan
-Nóż ze smoczego szkła
-Tarcza światła
-Młynek
-Zaklinacz przedmiotów
-Szał bitewny
-Moc światła
-Sowi słuch
-Ostateczna kombinacja:
(10 obrotów wokół własnej osi, a potem obrotowe pchnięcie mieczem, markowane cięcie w prawo [ pchnięcie w serce ] )
Ekwipunek
-Miecz półtoraręczny
-Półpancerz
-Łuk ze zdobieniami
-Ozdobny kołczan
-Nóż ze smoczego szkła
-Tarcza światła