RPG Fantasy

Gohen
01.08.2012 23:19:35

: Wojownik - Fechmistrz
Posty: 128 #983248
Skoczył na Zefirów jak na zwierzynę łowną. Czuł potężny, pulsujący ból w plecach, które krwawiły pomimo zbroi. Był tak wściekły, jak nigdy w życiu. Nawet, gdy był jeszcze mścicielem...
- RYAAAAH!!! AAAAAAAAAAAAA!!! - wrzeszczał, a razem z wrzaskami z ust wylatywała mu piana. Nie panował nad sobą.
Kiedy już skończył, wszyscy poza nim leżeli na placu boju nieprzytomni i posiniaczeni. Kątem oka zauważył jakiś płonący punkt. "No znowu ta cholera" - pomyślał. Była to Melody, która zauważywszy płomienie na swoim stroju zaczęła się tarzać po ziemi. Ale płomieniom nie chciało się specjalnie zniknąć i dalej rozprzestrzeniały się po stroju półelfki, która darła się wniebogłosy. Gohen postanowił jej spłatać małego figla. Już w tej chwili wszyscy Zefirowie próbowali ten ogień zadusić, z mizernymi skutkami. Zefirka zaczęła błagać. Błagania przeszły w jęki a te w płacz. Cóż, to już było nieco zbyt wiele. Gohen podbiegł więc do niej i powiedział jedno słowo : "exstin" (czyt. - giń (do ognia) ) . Ogień zaczął gasnąć. Zefirce ogień przeżarł nieco kaptur i sporą część płaszcza, do tego miała kilka średniej wielkości. "Jeśli się do nas przyłączy, to już nie będzie tak źle z nią, bo Eli (mam nadzieję ) ją uleczy" - pomyślał. Zefirka, nie znając jego myśli popatrzyła na niego z wdzięcznością. Gohen podał do niej rękę, aby pomóc jej wstać. Melody w końcu pozwoliła sobie pomóc. Gohen przysunął ją do siebie bliżej. Z odległości paru metrów można by to uznać za coś związanego z flirtem i tego typu rzeczami, ale Goh miał inne względy. Bowiem gdy tylko ją do siebie przysunął powiedział ją tak, że tylko ona mogła to usłyszeć:
- Słuchaj, zaklinam cię na wszystkich bogów, nie używaj w ten sposób swojej mocy, bo nie dasz sobie pomóc - powiedział - Może porozmawiamy później, o ile będziesz współpracować, bo jeśli dalej będziesz tak robić, albo nas wydasz, to nawet ja cię nie uratuję - dodał po chwili z nader ciepłym uśmiechem pomimo swoich słów. Zefirka natomiast mocno pobladła. Popatrzyła mu w głąb jego duszy. Poczuł się dziwnie.
- Na razie nic ci nie grozi, o ile do naszej rozmowy będziesz szła swoją drogą i nikomu nie rozpowiesz. No, a teraz leć - dodał i pchnął ją lekko w stronę przeciwną do trybun uważając, aby nie dotknąć w palące z bólu miejsce.
Umiejętności
-Młynek
-Zaklinacz przedmiotów
-Szał bitewny
-Moc światła
-Sowi słuch
-Ostateczna kombinacja:
(10 obrotów wokół własnej osi, a potem obrotowe pchnięcie mieczem, markowane cięcie w prawo [ pchnięcie w serce ] )

Ekwipunek
-Miecz półtoraręczny
-Półpancerz
-Łuk ze zdobieniami
-Ozdobny kołczan
-Nóż ze smoczego szkła
-Tarcza światła
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!