Zobaczyła, jak elfy otaczają Katha i jak między nimi manewruje. Potem przeteleportował się na pobliskie skały i otoczył tarczą się tarczą. "Oby nic mu się nie stało" - pomyślała ze smutkiem. Nagle znowu przeteleportował się do elfów. Elindor aż otworzyła oczy ze zdumieniem " Czy on do kroćset oszalał?". Ledwo wstała.
- Zostawcie go ! - krzyknęła do nich.
Popatrzyli na nią dziwnie.
- Musi odpowiedzieć za to, co zrobił - odparli.
- Powiedziałam... żebyście... go... zostawili... czy mam... się zdenerwować?! - spytała, przerywając ledwo panując nad gniewem.
- Słuchaj, dziewczyno, on zaatakował was, więc musi za to odpowiedzieć!! - krzyknął w odpowiedzi jeden z nich
- On tylko pokazywał swoją siłę, prosiliśmy go o to. Więc proszę was ostatni raz: Puśćcie go - powiedziała dalej gniewna.
Elfy kolejny raz popatrzyły po sobie.
- Nie możesz nam rozkazywać, nie próbuj, nie jesteś w stanie nam nic zrobić. -
- A chcesz się - tu przeklęła - założyć ???- spytała zirytowana
Elf stężał na twarzy.
- Nie ściągaj na siebie naszego gniewu, kobieto - powiedział - bo źle się to dla ciebie skończy -
W Elindor coś pękło. Zaśmiała się strasznie. Elfy zadrżały.
- Ty śmiesz mnie pouczać? - spytała gniewnie - nie waż się, bo to dla ciebie gorzej się to skończy. teraz już nie proszę cię, a rozkazuję : MASZ GO PUŚCIĆ!! - wrzasnęła.
Elf wyciągnął miecz.
- I ściągnęłaś na siebie mój gniew - powiedział z udawanym smutkiem - A teraz radzę ci: idź stąd.
- Zostawcie go ! - krzyknęła do nich.
Popatrzyli na nią dziwnie.
- Musi odpowiedzieć za to, co zrobił - odparli.
- Powiedziałam... żebyście... go... zostawili... czy mam... się zdenerwować?! - spytała, przerywając ledwo panując nad gniewem.
- Słuchaj, dziewczyno, on zaatakował was, więc musi za to odpowiedzieć!! - krzyknął w odpowiedzi jeden z nich
- On tylko pokazywał swoją siłę, prosiliśmy go o to. Więc proszę was ostatni raz: Puśćcie go - powiedziała dalej gniewna.
Elfy kolejny raz popatrzyły po sobie.
- Nie możesz nam rozkazywać, nie próbuj, nie jesteś w stanie nam nic zrobić. -
- A chcesz się - tu przeklęła - założyć ???- spytała zirytowana
Elf stężał na twarzy.
- Nie ściągaj na siebie naszego gniewu, kobieto - powiedział - bo źle się to dla ciebie skończy -
W Elindor coś pękło. Zaśmiała się strasznie. Elfy zadrżały.
- Ty śmiesz mnie pouczać? - spytała gniewnie - nie waż się, bo to dla ciebie gorzej się to skończy. teraz już nie proszę cię, a rozkazuję : MASZ GO PUŚCIĆ!! - wrzasnęła.
Elf wyciągnął miecz.
- I ściągnęłaś na siebie mój gniew - powiedział z udawanym smutkiem - A teraz radzę ci: idź stąd.
Umiejętności:
*Szał
*Moc wody
*Podwójny strzał/ potrójny strzał
*Taniec ostrzy (2 pchnięcia, cięcie lewa, cięcie prawo, młynek i pchnięcie)
*Zmiana w wodną bestię
Ekwipunek:
*Długi, elfi łuk
*Dwa noże
*Lekki, skórzany płaszcz
*Szał
*Moc wody
*Podwójny strzał/ potrójny strzał
*Taniec ostrzy (2 pchnięcia, cięcie lewa, cięcie prawo, młynek i pchnięcie)
*Zmiana w wodną bestię
Ekwipunek:
*Długi, elfi łuk
*Dwa noże
*Lekki, skórzany płaszcz