Obern ruszył za resztą.
Kathleen poprowadził ich schodami na dół. był to tunel wydrążony w skale i pokryty runami. Po chwili weszli do pomieszczenia. Podłoże było wyłożone gładkimi płytami z kamienia. Pod przeciwległą ścianą stało sześć tronów ustawionych w lekkie półkole. Dwa największe stały na podwyższeniu- po prawej z czystego marmuru, a po lewej z obsydianu. Nad każdym siedziskiem wisiały gobeliny: na tronach koło obsydianowego wisiały Czerwony i zielony, a koło marmurowego niebieski i brązowy. Kathleen podszedł do czarnego tronu. Na oparciu dla pleców widniała wykuta na nim podobizna zbroi; Tron miał szczelinę tak jak reszta. Kath dotknął ręką szczeliny, ale nic się nie stało.
-Jeszcze nie przyszedł czas na to- rzekł.
Spodnia część tronu zaczeła się trząść. Nagle otworzyła się i z niej zaczęło świecić światło. Kathleen włożył tam rękę i wyciągnął ostrze- długi półtora ręczny miecz. Śnieżnobiałe ostrze zwężało się ku końcowi. Wąski jelec i cienka rękojeść nadawały mieczowi opływowy kształ. Głowica uformowana w czterościenny kolec świetnie nadawałaby się do wykańczania przeciwnika. Sama rękojeść była owinięta czarną skórą. Ostrze przy jelcu było lekko postrzepione- umożliwiało zacięcie się broni wroga. Kath ujął miecz w obie ręce. Było niezwykle lekkie, lecz wytrzymałe. Nie mógł wyobrazić sobie lepszej broni.
http://www.google.pl/imgres?hl=pl&biw=1280&bih=859&tbm=isch&tbnid=oCxUVqLAQqoVEM:&imgrefurl=http://www.cbswords.com/product_info.php/products_id/467&docid=Z-Hmre_scu0dTM&imgurl=http://www.cbswords.com/images/KR0051-md.jpg&w=406&h=406&ei=yFzxT43nK83OsgbSueCNDw&zoom=1&iact=hc&vpx=509&vpy=315&dur=1467&hovh=225&hovw=225&tx=171&ty=99&sig=102835194533350820663&page=1&tbnh=153&tbnw=163&start=0&ndsp=25&ved=1t:429,r:9,s:0,i:96
Obern podszedł do ognistego tronu i otworzył siedzenie. Sięgnął w światło i wyciągnął... rękojeść. Ostrza nie było. Rękojeść był wykonana z czerwonego metalu ozdobiona rubinami. Obern pomyślał, że spokojnie mogła być częścią dwuręcznego miecza. Nagle zauważył, że głownia ma dziurki w całej rękojeści. Targany przeczuciem wpuścił w nie magię ognia. Z rękojeści wystrzelił słup ognia i uformował się w ogniste ostrze. Obern patrzył z fascynacją. Było to niezwykłe narzędzie mordu. Odciął dopływ ognia i miecz zgasł.
Kathleen poprowadził ich schodami na dół. był to tunel wydrążony w skale i pokryty runami. Po chwili weszli do pomieszczenia. Podłoże było wyłożone gładkimi płytami z kamienia. Pod przeciwległą ścianą stało sześć tronów ustawionych w lekkie półkole. Dwa największe stały na podwyższeniu- po prawej z czystego marmuru, a po lewej z obsydianu. Nad każdym siedziskiem wisiały gobeliny: na tronach koło obsydianowego wisiały Czerwony i zielony, a koło marmurowego niebieski i brązowy. Kathleen podszedł do czarnego tronu. Na oparciu dla pleców widniała wykuta na nim podobizna zbroi; Tron miał szczelinę tak jak reszta. Kath dotknął ręką szczeliny, ale nic się nie stało.
-Jeszcze nie przyszedł czas na to- rzekł.
Spodnia część tronu zaczeła się trząść. Nagle otworzyła się i z niej zaczęło świecić światło. Kathleen włożył tam rękę i wyciągnął ostrze- długi półtora ręczny miecz. Śnieżnobiałe ostrze zwężało się ku końcowi. Wąski jelec i cienka rękojeść nadawały mieczowi opływowy kształ. Głowica uformowana w czterościenny kolec świetnie nadawałaby się do wykańczania przeciwnika. Sama rękojeść była owinięta czarną skórą. Ostrze przy jelcu było lekko postrzepione- umożliwiało zacięcie się broni wroga. Kath ujął miecz w obie ręce. Było niezwykle lekkie, lecz wytrzymałe. Nie mógł wyobrazić sobie lepszej broni.
http://www.google.pl/imgres?hl=pl&biw=1280&bih=859&tbm=isch&tbnid=oCxUVqLAQqoVEM:&imgrefurl=http://www.cbswords.com/product_info.php/products_id/467&docid=Z-Hmre_scu0dTM&imgurl=http://www.cbswords.com/images/KR0051-md.jpg&w=406&h=406&ei=yFzxT43nK83OsgbSueCNDw&zoom=1&iact=hc&vpx=509&vpy=315&dur=1467&hovh=225&hovw=225&tx=171&ty=99&sig=102835194533350820663&page=1&tbnh=153&tbnw=163&start=0&ndsp=25&ved=1t:429,r:9,s:0,i:96
Obern podszedł do ognistego tronu i otworzył siedzenie. Sięgnął w światło i wyciągnął... rękojeść. Ostrza nie było. Rękojeść był wykonana z czerwonego metalu ozdobiona rubinami. Obern pomyślał, że spokojnie mogła być częścią dwuręcznego miecza. Nagle zauważył, że głownia ma dziurki w całej rękojeści. Targany przeczuciem wpuścił w nie magię ognia. Z rękojeści wystrzelił słup ognia i uformował się w ogniste ostrze. Obern patrzył z fascynacją. Było to niezwykłe narzędzie mordu. Odciął dopływ ognia i miecz zgasł.
Umiejętności:
- Moc cienia
-Morderstwo
-Trucizna
-Paraliż
-Iluzja
-Równowaga
-Lekkość stóp
Ekwipunek:
- Czarny płaszcz
-Miecz Kayleseca
-sztylet
-pas z miksturami
-noże do rzucania
-łuk cisowy
-naszyjnik rodowy
- Moc cienia
-Morderstwo
-Trucizna
-Paraliż
-Iluzja
-Równowaga
-Lekkość stóp
Ekwipunek:
- Czarny płaszcz
-Miecz Kayleseca
-sztylet
-pas z miksturami
-noże do rzucania
-łuk cisowy
-naszyjnik rodowy