- Przepraszam - zrobiła smutną minkę. Po rozkazie powiedziała tylko... :
-Na rozkaz!- ... i poszła do Gohena. Zauważyła go poza murami robiąc z wilków flaczki. Postanowiła, że tutaj się na pewno utrzymają. Jedyne, co ją zadziwiło, to to, że Gohen i jego miecz... świecili! Dosłownie!! Postanowiła, że spyta go o co chodzi potem. Poszła na drugi koniec murów, zapamiętale niszcząc i gromiąc hordy wilków. Doszła do swojego miejsca. Tu wpadła w swój szał i odtańczyła taniec śmierci... Jedyne, co można powiedzieć, to to, że stała się jakby... mikserem. Nagle poczuła coś wilgotnego na swojej nodze. To nie była krew, tylko... woda! Spod niej zaczął jakby wytryskiwać gejzer!!! Wzniósł on ją w powietrze. Nagle usłyszała głośny, bulgoczący głos, jakby przechodził przez fale...
-Woda... jest siłą człowieka... czymś, co decyduje o jego losie... moje dziecko... pamiętaj o tym... pamiętaj... - skończył głos. Gejzer zaczynał tracić za ciśnieniu, ale opadła lekko. Teraz postanowiła, że skupi się na walce mimo tego... dziwnego wydarzenia. Teraz siała jeszcze większe spustoszenie. Raz nawet jeden z wilków, który długo z nią walczył wysuszył się i padł. Zastanawiała się, gdzie jest ta woda. Dopóki nie popatrzyła do góry. Nad nią unosiła się kula... wody. Wskazała ręką na największe skupiska wilków, a woda dosłownie zmiotła ich z powierzchni ziemi. Tu na prawdę się zdziwiła, ale ruszyła do dalszej walki w amoku...
-Na rozkaz!- ... i poszła do Gohena. Zauważyła go poza murami robiąc z wilków flaczki. Postanowiła, że tutaj się na pewno utrzymają. Jedyne, co ją zadziwiło, to to, że Gohen i jego miecz... świecili! Dosłownie!! Postanowiła, że spyta go o co chodzi potem. Poszła na drugi koniec murów, zapamiętale niszcząc i gromiąc hordy wilków. Doszła do swojego miejsca. Tu wpadła w swój szał i odtańczyła taniec śmierci... Jedyne, co można powiedzieć, to to, że stała się jakby... mikserem. Nagle poczuła coś wilgotnego na swojej nodze. To nie była krew, tylko... woda! Spod niej zaczął jakby wytryskiwać gejzer!!! Wzniósł on ją w powietrze. Nagle usłyszała głośny, bulgoczący głos, jakby przechodził przez fale...
-Woda... jest siłą człowieka... czymś, co decyduje o jego losie... moje dziecko... pamiętaj o tym... pamiętaj... - skończył głos. Gejzer zaczynał tracić za ciśnieniu, ale opadła lekko. Teraz postanowiła, że skupi się na walce mimo tego... dziwnego wydarzenia. Teraz siała jeszcze większe spustoszenie. Raz nawet jeden z wilków, który długo z nią walczył wysuszył się i padł. Zastanawiała się, gdzie jest ta woda. Dopóki nie popatrzyła do góry. Nad nią unosiła się kula... wody. Wskazała ręką na największe skupiska wilków, a woda dosłownie zmiotła ich z powierzchni ziemi. Tu na prawdę się zdziwiła, ale ruszyła do dalszej walki w amoku...
Umiejętności:
*Szał
*Moc wody
*Podwójny strzał/ potrójny strzał
*Taniec ostrzy (2 pchnięcia, cięcie lewa, cięcie prawo, młynek i pchnięcie)
*Zmiana w wodną bestię
Ekwipunek:
*Długi, elfi łuk
*Dwa noże
*Lekki, skórzany płaszcz
*Szał
*Moc wody
*Podwójny strzał/ potrójny strzał
*Taniec ostrzy (2 pchnięcia, cięcie lewa, cięcie prawo, młynek i pchnięcie)
*Zmiana w wodną bestię
Ekwipunek:
*Długi, elfi łuk
*Dwa noże
*Lekki, skórzany płaszcz