RPG Fantasy

Kathleen
27.10.2012 19:20:05

: Łotr- Zabójca
Posty: 162 #1038861
Od początku obawiał się tej bitwy. Przesądzi ona o losach tego świata.Nikomu tego nie okazywał, ale się bał- bał sie odpowiedzialności, jaką go obarczono. Lecz zawsze po tym, zbierał się w duchu, i próbował o tym nie myśleć.
-Spokojnie, na pewno się uda. Cóż, jeśli nie, to i tak dobrze, przynajmniej dla mnie, bo wreszcię uwolnię się z tego ciała. Nie wiem co mi strzeliło do głowy, chowając się w dziedzicu tego rodu.
Avielerin coraz bardziej go wkurzał. Był arogancki, pełny pychy, lecz także silny, więć Kathleen chcąc nie chcąc próbował go nie obrażać- mógł się jeszcze przydać. Fanfarath, duch który zgodził sie z nim połączyć, trzymał Avielerina w ryzach, stosując dość brutalne metody. Demon kipiał bezsilnym gniewem. Te kłótnie coraz bardziej wykańczały Katha. Spróbował myśleć o czymś innym.
Miał na sobie czarną zbroję, którą znalazł w dawnej zbrojowni Tregathów. Była lekka, wytrzymała, i nie krępowałą jego ruchów. Na zbroje miał zarzuconą czarną oponczę, mającą chronić go przed deszczem. Przy boku wisiał mu jego miecz- klinga w pochwie nadal lśniła.
Nagle usłyszał tętent kopyt za sobą. Obrócił się, i zobaczył zbliżającego się posłańca.
-Panie, nasz dom jest atakowany!!! To chyba jakiś demon- wydyszał mu posłaniec, jak już złapał oddech.
-Demon?- Kath spojrzał na drogę za sobą.
-Tak, panie. On atakuje Gród Navalah, a my nic mu nie możemy zrobić!!Proszę pomóż!
Kath spojrzał na Oberna.
-Armia nie zdąży zawrócić żeby potem zdążyć zatrzymać Pustkę na polach popielnych. Pojadę sam.
-Zwariowałeś?!- wykrzyknął Obern- Przecież on cię zmiecie!!
-Nie byłbym tego taki pewien- odparł mu Kath, zawracając konia.- Zaprowadź armię, tam gdzie zmierzamy. Niedługo do was dołącze.
Nad horyzontem zaczęły pojawiać sie zarysy zamku. Kathleen pędził przez las, nie oszczędzając konia. Już z daleka słyszał gromy, co go niepokoiło. Widział pioruny rozświetlające niebo. Wjechał an dziedziniec. Pół miasta było w ruinie. Pojechawszy śladem zniszczeń dotarł do willi Tregathów. Cała była w ruinie. Między skałami leżało ogromne cielsko demona. Było nienaturalnie powykręcane, a także przypalone. Nie zdążył nic więcej zobaczyć, gdyż jakaś siła zrzuciła go z konia i przyszpiliłą do ziemi. Napiąl wszystkie mięśnie, próbując się uwolnić, nawet wspomagał się magią, lecz nic nie mógł zrobić. udało mu się tylko lekko przekrzywić głowę.
-A jednak, sławny Kathleen Tregath dał się tak łatwo zaskoczyć. Nie myślałem, że to będzie takie proste.
Kath znał ten głos. Słyszał go dawno temu, w krypcie Kemoca.Gahlnir.Demon uklęknął obok niego, szczerząc się jadowitym uśmiechem.
-Tak, dobrze że sobie mnie przypominasz. Bo teraz nigdy już mnie nie zapomnisz.
Potem świat spowił mrok i Kath straciłprzytomność.
Umiejętności:
- Moc cienia
-Morderstwo
-Trucizna
-Paraliż
-Iluzja
-Równowaga
-Lekkość stóp

Ekwipunek:
- Czarny płaszcz
-Miecz Kayleseca
-sztylet
-pas z miksturami
-noże do rzucania
-łuk cisowy
-naszyjnik rodowy
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!