RPG Fantasy

Gohen
27.10.2012 18:06:47

: Wojownik - Fechmistrz
Posty: 128 #1038832
Gdy Gohen dowiedział się o śmierci Eli po prostu nie mógł w to uwierzyć. Od razu po otrzymaniu tej informacji na wpół wybiegł - na wpół wyleciał z siedziby. W locie zaczął płakać rzewnymi łzami. Tyle ich łączyło - począwszy od spotkania w lesie na ciemnym trakcie, przez całe ich perypetie, poszukiwania Mel i w końcu jej ostatnia bitwa...

...

Po kilku godzinach coś odwróciło jego uwagę od jego smutku. Usłyszał coś w stylu okrzyku orła, tylko nieco zmodyfikowanego. Ale to go nie wzruszyło. Dopiero okrzyk - okrzyk bólu -, który wystąpił po nim dał mu do myślenia. Zmienił kierunek i leciał teraz wprost na źródło tego dźwięku. Mantykora zaatakowała gryfa i unieruchomiła jego kończyny i skrzydła. Następnie wbijała mu kolce kawałek po kawałku w skórę, powodując niewyobrażalny ból. Jego oczy już dawno wypłynęły, pozostało mu tylko krzyczeć.
Na dźwięk jaki wydało lądowanie Gohena (a może bardziej wydobycie jego miecza?) Mantykora obróciła się i nawet nie zdążyła zrobić nic innego, kiedy jej głowa odczepiła się od ciała i poleciała w dół, do doliny. Gryf zaś cały czas piszczał.
- Nie mogę dla ciebie nic zrobić, mój drogi przyjacielu - zamruczał kojąco do gryfa - jedynie mogę oszczędzić ci cierpień - dodał - jeśli oczywiście tego chcesz-
Gryf obrócił się pustymi oczodołami w stronę Goha. Pochylił ku niemu głowę, co było chyba przyzwalającym gestem.

...

Po oczyszczeniu swojego miecza Gohen poleciał dalej, z niemałym żalem wspominając o gryfie. Niestety, sprawa Eli ciążyła mu kilka razy bardziej. "Muszę odzyskać spokój sumienia" - pomyślał. Nagle pewien pomysł wpadł mu do głowy. Poleciał teraz w stronę niebios. Ze światła stworzył platformę. Wbił w nią miecz i stanął na niej.
- Rennefegu, czy mnie słyszysz??!- spytał dość głośno.
- Tak, nie musisz podnosić głosu - odparł bóg
- Przysięgam na swój miecz i na swoje życie, że nie odpuszczę żadnemu demonowi, który choćby tknie bądź tknął moich przyjaciół. Wytępię te bestie aż nie zostanie z nich proch i nie znikną w otchłani. Tak przysięgam, proszę, przyjmij ją, Rennefegu.-
- Chyba nie muszę ci mówić, że jak ją złamiesz, to zginiesz? Cóż, przyjmuję twoją przysięgę - odparł po chwili Rennefeg i zapadła cisza.
Gohenowi spadł nieco ciężar z serca i nieco się cieszył - znów był mścicielem.
"Przez jakiś czas mnie nie będzie - nie martwcie się o mnie, trochę to potrwa" - rzekł na kanale półboskim i poleciał tam, gdzie wiodło go serce - na czarny trakt.
Umiejętności
-Młynek
-Zaklinacz przedmiotów
-Szał bitewny
-Moc światła
-Sowi słuch
-Ostateczna kombinacja:
(10 obrotów wokół własnej osi, a potem obrotowe pchnięcie mieczem, markowane cięcie w prawo [ pchnięcie w serce ] )

Ekwipunek
-Miecz półtoraręczny
-Półpancerz
-Łuk ze zdobieniami
-Ozdobny kołczan
-Nóż ze smoczego szkła
-Tarcza światła
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!