Kath siedział prz Eli. Odkąd wróciła razem z Obernem trzy dni temu, nie obudziła się ani razu. To zaczynało być niepokojące. Przy pomocy alchemika z sprowadzonego lekarza stwierdzili, że jej organizm jest czysty, lecz -nawet jeśli uznać ją za elfa- jest bardzo stary. Dziwili się, że jeszcze funkcjonuje.Jej skóra była zimna, serce ledwo biło. Kath dzięki hakom, zaczepionym w jej umyśl, mógł sprawdzać funkcjonowanie jej ciała.
Siedział na krześle przy oknie, czytając raporty ze wschodniej granicy. Nagle jego głowę przeszył mózg. Impulsy kierowały jego myśli na pokój Elindor. Rzucając wszystko, prawie wyrwał drzwi swojego biura i puścił się pędem w niższe piętro. Wparował na pokoju i spojrzał na Eli. Czuł, że jej serce bije bardzo szybko.Miała otwarte oczy, powietrze szybko krążyło w jej układzie oddechowym. Uklęknął przy łożu. Spojrzała na niego.
-To, które nigdy nie dotarło, przybędzie w ostatniej chwili,
Dwoje zginie, w obronie wiary i szczęścia,
Jedno, wspomoże tego, który najbardziej na to zasłużył,
Jedna, nienależąca do tego świata, powie prawdę reszcie
Ostatni przeżyje, by przekazać innym, co się tu wydarzyło.
Kathleen patrzył na pozbawione życia oczy Eli. Klatka piersiowa przestała się unosić. Pewna ręka rozluźniłą się. Ciało straciło sprężystość. Dopiero po chwili dotarło do niego, że siedzi na podłodze pod ścianą. Kilku ludzi weszło, sprawdzając co się dzieje, a Obern próbował skupić jego uwagę. Kathleen na pół przytomny patrzył na całe to zamieszanie. Pozwolił się wyprowadzić z pokoju. Twarz przybrała bladą barwę.
Siedział na krześle przy oknie, czytając raporty ze wschodniej granicy. Nagle jego głowę przeszył mózg. Impulsy kierowały jego myśli na pokój Elindor. Rzucając wszystko, prawie wyrwał drzwi swojego biura i puścił się pędem w niższe piętro. Wparował na pokoju i spojrzał na Eli. Czuł, że jej serce bije bardzo szybko.Miała otwarte oczy, powietrze szybko krążyło w jej układzie oddechowym. Uklęknął przy łożu. Spojrzała na niego.
-To, które nigdy nie dotarło, przybędzie w ostatniej chwili,
Dwoje zginie, w obronie wiary i szczęścia,
Jedno, wspomoże tego, który najbardziej na to zasłużył,
Jedna, nienależąca do tego świata, powie prawdę reszcie
Ostatni przeżyje, by przekazać innym, co się tu wydarzyło.
Kathleen patrzył na pozbawione życia oczy Eli. Klatka piersiowa przestała się unosić. Pewna ręka rozluźniłą się. Ciało straciło sprężystość. Dopiero po chwili dotarło do niego, że siedzi na podłodze pod ścianą. Kilku ludzi weszło, sprawdzając co się dzieje, a Obern próbował skupić jego uwagę. Kathleen na pół przytomny patrzył na całe to zamieszanie. Pozwolił się wyprowadzić z pokoju. Twarz przybrała bladą barwę.
Umiejętności:
- Moc cienia
-Morderstwo
-Trucizna
-Paraliż
-Iluzja
-Równowaga
-Lekkość stóp
Ekwipunek:
- Czarny płaszcz
-Miecz Kayleseca
-sztylet
-pas z miksturami
-noże do rzucania
-łuk cisowy
-naszyjnik rodowy
- Moc cienia
-Morderstwo
-Trucizna
-Paraliż
-Iluzja
-Równowaga
-Lekkość stóp
Ekwipunek:
- Czarny płaszcz
-Miecz Kayleseca
-sztylet
-pas z miksturami
-noże do rzucania
-łuk cisowy
-naszyjnik rodowy