Gohen przechadzał się po pobliskich lasach bez żadnej broni. Była ciemna noc. Dookoła niego chodziły dzikie zwierzęta nie bojące się niczego. Gohen zastanawiał się nad tym, co się ostatnio wydarzyło. Eli doszła już do siebie i wracała do formy. Nic nie zapowiadało złych wydarzeń, a przynajmniej nie było to Gohowi wiadome. Mel oswajała się powoli z ich towarzystwem i robiła postępy we wszystkich sztukach. Krótko rzecz biorąc - wszystko było świetnie. Armia jego pobratymców miała dołączyć do nich za niecałe trzy dni, co skutkowałoby zwiększeniem ilości piechoty i zwiększeniem ich szans na przetrwanie. Jedyną rzeczą, która martwiła Gohena była ta... cisza - nic się nie działo, wszystko było w porządku. Gohowi brakowało walki, wrażeń, czuł, jakby korzenie wrosły mu w ziemię w tej twierdzy.
Nagle w krzakach po jego prawej stronie usłyszał nikłe ruchy. Skoczył, zrobił fikołka w powietrzu i nogami zarył w krzaki, tuż obok jakiejś dziwnej istoty. Istota owa nie czekała aż Goh ją zabije, tylko uciekła gdzie pieprz rośnie. Po chwili nie było jej już widać.
Nagle w krzakach po jego prawej stronie usłyszał nikłe ruchy. Skoczył, zrobił fikołka w powietrzu i nogami zarył w krzaki, tuż obok jakiejś dziwnej istoty. Istota owa nie czekała aż Goh ją zabije, tylko uciekła gdzie pieprz rośnie. Po chwili nie było jej już widać.
Umiejętności
-Młynek
-Zaklinacz przedmiotów
-Szał bitewny
-Moc światła
-Sowi słuch
-Ostateczna kombinacja:
(10 obrotów wokół własnej osi, a potem obrotowe pchnięcie mieczem, markowane cięcie w prawo [ pchnięcie w serce ] )
Ekwipunek
-Miecz półtoraręczny
-Półpancerz
-Łuk ze zdobieniami
-Ozdobny kołczan
-Nóż ze smoczego szkła
-Tarcza światła
-Młynek
-Zaklinacz przedmiotów
-Szał bitewny
-Moc światła
-Sowi słuch
-Ostateczna kombinacja:
(10 obrotów wokół własnej osi, a potem obrotowe pchnięcie mieczem, markowane cięcie w prawo [ pchnięcie w serce ] )
Ekwipunek
-Miecz półtoraręczny
-Półpancerz
-Łuk ze zdobieniami
-Ozdobny kołczan
-Nóż ze smoczego szkła
-Tarcza światła