Gohen przypatrzył się wszystkim wojownikom, którzy znaleźli się na placu. Był tam tylko jeden człowiek, resztą była banda Zefirów. " Chudzinki - pomyślał - Jeden mocny cios i po nich" "O ile trafię" - dodał w myślach. Zefiry miały w swoim wyposażeniu dwa noże i krótki miecz na plecach. Człowiek zaś był uzbrojony w ogromne toporzysko. "Ciekawa taktyka - pomyślał Goh - na szybkiego przeciwnika bierze topór. Pewnie na przeciwnika w ciężkiej zbroi wziąłby pałkę z drewna" - dodał i zaśmiał się w duchu.
Rozpoczęło się.
Pierwszy podbiegł do niego jeden z zefirów. Goh uderzył go w nogę płazem miecza. Zefir zrobił kilka fikołków w powietrzu i klapnął twarzą w ziemię. " Jednego chwilowo nie ma - zostało jeszcze dwudziestu". Nagle jego szósty zmysł powiedział mu, że coś do niego leci. Padł na ziemię i podniósł się po chwili. Dwa metry od niego widniał nożyk wity w ziemię. Gohen odwrócił się i płazem miecza wywalił z walki rzucającego. Wtem zauważył człowieka biegnącego z furią w oczach człowieka z toporem ponad głową. Gdy już było pewne, że Gohen straci życie, zrobił unik. Topór tamtego wbił się długo w ziemię. Gohen walnął go na odwal mieczem w głowę i tamten padł. BÓL . Poczuł go w plecach. Zaciemniało mu przed oczami. Machnął skrzydłem do tyłu. Zefir, który był za nim poleciał przez barierki i wylądował na namiocie. Kolejna fala bólu. Gohen chwilowo stracił poczucie rzeczywistości. Gdy już je odzyskał, zauważył, że wszystkie zefiry na polu uginają się jakby pod ciężarem bólu. Goh wyciągnął sobie z pleców co najmniej siedem noży. "Jak takie gówienka przeszły przez mój pancerz?" - zaczął się zastanawiać. Ale nie było na to czasu. Bo wszystkie zefiry chyba wpadły z deka w szał. Zaczęły biec do niego. Nie namyślając się, półbóg wykręcił młyńca płazem. Jednak zaszli go od tyłu. Wbili mu kolejne noże w plecy. "Nie zastanawiam się jak wyglądają moje plecy" - pomyślał. Zakręcił jeszcze trzy młynki, aż te jeszcze świadome zefiry wycofały się poza zasięg jego miecza. Patrzyli na niego z mieszanką szału, przerażenia i nikłego podziwu. Gohen ostatkiem sił ruszył do szarży z mieczem w prawej i ze świeżo przywołanym nożem w lewej ręce.
Rozpoczęło się.
Pierwszy podbiegł do niego jeden z zefirów. Goh uderzył go w nogę płazem miecza. Zefir zrobił kilka fikołków w powietrzu i klapnął twarzą w ziemię. " Jednego chwilowo nie ma - zostało jeszcze dwudziestu". Nagle jego szósty zmysł powiedział mu, że coś do niego leci. Padł na ziemię i podniósł się po chwili. Dwa metry od niego widniał nożyk wity w ziemię. Gohen odwrócił się i płazem miecza wywalił z walki rzucającego. Wtem zauważył człowieka biegnącego z furią w oczach człowieka z toporem ponad głową. Gdy już było pewne, że Gohen straci życie, zrobił unik. Topór tamtego wbił się długo w ziemię. Gohen walnął go na odwal mieczem w głowę i tamten padł. BÓL . Poczuł go w plecach. Zaciemniało mu przed oczami. Machnął skrzydłem do tyłu. Zefir, który był za nim poleciał przez barierki i wylądował na namiocie. Kolejna fala bólu. Gohen chwilowo stracił poczucie rzeczywistości. Gdy już je odzyskał, zauważył, że wszystkie zefiry na polu uginają się jakby pod ciężarem bólu. Goh wyciągnął sobie z pleców co najmniej siedem noży. "Jak takie gówienka przeszły przez mój pancerz?" - zaczął się zastanawiać. Ale nie było na to czasu. Bo wszystkie zefiry chyba wpadły z deka w szał. Zaczęły biec do niego. Nie namyślając się, półbóg wykręcił młyńca płazem. Jednak zaszli go od tyłu. Wbili mu kolejne noże w plecy. "Nie zastanawiam się jak wyglądają moje plecy" - pomyślał. Zakręcił jeszcze trzy młynki, aż te jeszcze świadome zefiry wycofały się poza zasięg jego miecza. Patrzyli na niego z mieszanką szału, przerażenia i nikłego podziwu. Gohen ostatkiem sił ruszył do szarży z mieczem w prawej i ze świeżo przywołanym nożem w lewej ręce.
Umiejętności
-Młynek
-Zaklinacz przedmiotów
-Szał bitewny
-Moc światła
-Sowi słuch
-Ostateczna kombinacja:
(10 obrotów wokół własnej osi, a potem obrotowe pchnięcie mieczem, markowane cięcie w prawo [ pchnięcie w serce ] )
Ekwipunek
-Miecz półtoraręczny
-Półpancerz
-Łuk ze zdobieniami
-Ozdobny kołczan
-Nóż ze smoczego szkła
-Tarcza światła
-Młynek
-Zaklinacz przedmiotów
-Szał bitewny
-Moc światła
-Sowi słuch
-Ostateczna kombinacja:
(10 obrotów wokół własnej osi, a potem obrotowe pchnięcie mieczem, markowane cięcie w prawo [ pchnięcie w serce ] )
Ekwipunek
-Miecz półtoraręczny
-Półpancerz
-Łuk ze zdobieniami
-Ozdobny kołczan
-Nóż ze smoczego szkła
-Tarcza światła