Wielka maszyna nagle przestała się ruszać. Nawet potwory przystanęły, wpatrując się w nią. Kilka sekund później ogromny wybuch wstrząsnął całymi Polami Popiołów. Ogromna aura rozpłynełą się, zmieniając w pył każdą demoniczną istotę. Ludzi, krasnoludów i elfów nie ruszała. Po kilku minutach więkoszość terenów wokół krateru była pusta. Wielki robot zniknął. Żołnierze zaczęli wykrzykiwać okrzyki radości. Nikt nie zauważył niezbyt szerokiego rowu, który biegł od miejsca, w którym powstała Pustka. Leżał tam człowiek- całe ciało miał poszarpane. Włosy oblepione krwia i pyłem leżały w nieładzie. Wpatrywał się spokojnymi oczami w zachmurzone szarymi obłokami niebo. Klatka lekko się unosiła.