- Dobra, lecę - odparła pośpiesznie. "Sielanka nigdy nie trwa długo" - pomyślała i szybko pobiegła do zbrojowni po swój łuk i kołczan. Wzięła też kilka noży i pobiegła za Obem, który był już przy stajni. Wyprowadzał z niego właśnie swojego rudego ogiera. Mel nie miała swojego własnego, więc wybrała jednego z tych w stajni. Była to klacz o kolorze sierści podobnym do piasku (palomino
). Klacz pozwoliła jej wsiąść na swój grzbiet i sama z siebie wyszła ze stajni z wdziękiem.
- Gotowa - rzekła do Oberna z uśmiechem - no to teraz poszukajmy Eli.
- Gotowa - rzekła do Oberna z uśmiechem - no to teraz poszukajmy Eli.
Ekwipunek:
*Skórzane ubranie
*Łuk z cisu
*Strzały z obsydianu
*Naszyjnik z diamentem
*Stalowy sztylet
Umiejętności:
*Nagłe znikanie
*Niemal niesłyszalny chód
*Zasadzka
*Potęga wiatru
*Sokoli wzrok
*Lot
*Skórzane ubranie
*Łuk z cisu
*Strzały z obsydianu
*Naszyjnik z diamentem
*Stalowy sztylet
Umiejętności:
*Nagłe znikanie
*Niemal niesłyszalny chód
*Zasadzka
*Potęga wiatru
*Sokoli wzrok
*Lot