RPG Fantasy

Elindor
26.09.2012 17:57:18

: Wojownik - Strzelec
Posty: 100 #1017331
Eli starała się odsunąć od tego człowieka, ale rana paliła jakby żywym ogniem. Eli przeklęła. Jej ciemiężca nie przestawał się śmiać.
- Tak, tak, dziewczyno, gdy twoi chłoptasie tutaj dotrą, to zetrę ich w proch - tutaj zacisnął pięść, a jego kości strzeliły - A ponieważ jesteś w mojej mocy, to trochę się z tobą pobawię - dodał z tak obrzydliwym uśmiechem, że gdyby było tu lustro, to by pękło. Wtedy wyszedł. Eli zaś zauważyła, że jej ręce przewiązane były jakby kajdanami ze sznura i połączone z kajdanami u nóg. Oznaczało to, że mogła się poruszać tylko szurając lub pełznąc. Ale musiałaby zmienić pozycję albo wstać. Ale nie chciała tego robić, bo tylko drażniłaby ranę na brzuchu. Czekała więc.
Obudziła się (według swojego zegara biologicznego) po półgodzinie. Jakaś głowa wejrzała do namiotu. Była krwistoczerwona, opatrzona wieloma rogami, a oczy wyglądały jakby przecięte na ćwierci. Kiedy te oczy spojrzały na nią poczuła jak jej włosy prawie stoją dęba.
- WSTAWAJ!!! JUŻ - wrzasnęła istota i weszła do namiotu. Była masywna i umięśniona, a jej ciało pokrywała zbroja. Nogi były jakby... dziwne. Pierwsze zgięcie było normalne, ale po kilkunastu centymetrach przechodziło w zgięcie o dokładnie przeciwnym kącie. Skóra istoty była cała czerwona i ogólnie rzecz biorąc przerażająca. Eli próbowała wstać. Po kilkunastu sekundach udało jej się podnieść ledwo powstrzymując krzyk. Wzrok demona wyrażał dezaprobatę.
- Z kim my walczymy - westchnął demon wyglądając na zażenowanego. Ale po chwili (niestety) wrócił do siebie.
- JUŻ, BIEGIEM! - wrzasnął, a w jego ręce pojawił się bicz. Eli wyszła z namiotu, szurając i kulejąc z bólu. To, co zobaczyła przyprawiło ją o mdłości.
Znalazła się w zgrupowaniu namiotów, a namiot, w którym była był jednym z ostatnich. Bezpośrednio po wyjściu zobaczyła morze krwi. Demony atakowały jakieś miasto albo zamek, a obrońcy dzielnie się trzymali - co krok można by było się potknąć o trupa czy dwa. Nad tym wszystkim krążyły stada much i gzów, które siedziały również dywanami na ciałach. Po niecałej sekundzie Eli pozbyła się posiłku z żołądka. Demon przyglądał się jej, zniesmaczony i potrząsnął głową. Po chwili, gdy Eli znów popatrzyła na mury, zauważyła, że demony gotują się do kolejnego starcia. Demon popchnął ją.
-Chodźże - powiedział i pokierował ją w stronę jakiegoś innego zgrupowania namiotów - mniej zadbanych i przysypanych ziemią ( i gorzej ). Kiedy już tam doszli, wrzucił ją do pierwszego z brzegu namiotu i odszedł. Kiedy Eli otworzyła oczy zobaczyła pochylające się nad nią twarze: Elf, człowiek i dziewczyna.
- Witaj wśród niewolników - rzekł Elf miękkim i smutnym zarazem głosem do niej i podał jej rękę, co Eli przyjęła. Z niejakim bólem wstała i przyjrzała się każdemu z osobna.
Elf był najpewniej jednym z żołnierzy, bo na szlachcica jej nie wyglądał. Miał orli nos i średnio długie włosy splecione w dwa warkocze opadające po przeciwnych stronach ciała. Był średnio umięśniony, ale Elindor na pierwszy rzut oka zauważyła, że najpewniej położyłby większość mięśniaków jedną ręką.
Człowiek wyglądał najstarzej z całej grupy - na jakieś trzydzieści do czterdziestu lat. Był strasznie wychudzony, ale sprawiał raczej dobre wrażenie. Jego uśmiech był ciepły i szczery. Na jego ciele widniało wiele starszych i młodszych ran, ale wyglądał na wytrzymałego.
Dziewczyna zaś wyglądała na nieśmiałą i była delikatna, ale jej oczy wyrażały upór, który ukazywał, że nie tak łatwo jest ją złamać.
- Jestem Elindor, dla przyjaciół Eli - odezwała się do wszystkich z lekkim uśmiechem.
- Jestem Velosis - odparł Elf - miło mi, Eli - dodał elf i uśmiechnął się do niej.
- Zwą mnie Rick - odparł człowiek, i posłał jej ciepły uśmiech.
Dziewczyna zlustrowała ją wzrokiem, ale po chwili się zreflektowała.
- Celin - odparła lakonicznie
- Tak w ogóle, to ktoś orientuje się może gdzie jesteśmy? - spytała Eli, kiedy już poznała wszystkie imiona i podała wszystkim ręce.
- Tak - odparł Velosis - jesteśmy tuż obok Cen'rea.
Umiejętności:
*Szał
*Moc wody
*Podwójny strzał/ potrójny strzał
*Taniec ostrzy (2 pchnięcia, cięcie lewa, cięcie prawo, młynek i pchnięcie)
*Zmiana w wodną bestię

Ekwipunek:
*Długi, elfi łuk
*Dwa noże
*Lekki, skórzany płaszcz
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!