Gohen przechadzał się po dziedzińcu. Jak zwykle był ubrany w swój półpancerz i opierał miecz o prawe ramię. Popatrzył na mury, gdzie strażnicy biegli niemal przez całą szerokość (i długość)murów. Właśnie - mury. Przez te pięć miesięcy wszyscy spoważnieli i byli bardziej doświadczeni. Wiedzieli, że te mury nie dadzą rady całemu korowodowi potworów, a tworzenie magicznej zasłony (jak w Ilhirei) mogłoby tylko przyciągnąć wszystkie zmory i tego typu potwory (i nie tylko).
Ale nie ma że boli.
Jego czarni bracia stacjonowali w tym samym miejscu zbierając siły i bawiąc się ile wlezie. Części z nich oczywiście nie podobało się wcale czekanie, więc ćwiczyli i wyżywali się na manekinach ćwiczebnych. Goh nie wiedział, którzy z nich mieli rację. Wiedział jedynie, że pustka coraz bardziej się zbliża i jest już na prawdę bardzo blisko. Dowiodły tego akcje zasadzkowe Katha, który najwyższym wysiłkiem usiłował powstrzymać przeciwników. Chyba właśnie jeden z takich podjazdów się skończył, bo Kath wjechał na dziedziniec na koniu i zsiadł zeń. Po Kathu najbardziej było widać ciężar jaki wywierała na nas pustka. Wyglądał, jakby w te kilka miesięcy postarzał się o jakieś bez mała dwadzieścia lat ( ale tylko wyglądem, bo z tego, co Goh wiedział, Kath był dalej w świetnej formie ).
- Jak myślisz? - spytał Goh - Ile im zajmie dojście do naszej fortecy w tym tempie? - dokończył
/////Pisanie z Fona jest masakryczne -.-////
Ale nie ma że boli.
Jego czarni bracia stacjonowali w tym samym miejscu zbierając siły i bawiąc się ile wlezie. Części z nich oczywiście nie podobało się wcale czekanie, więc ćwiczyli i wyżywali się na manekinach ćwiczebnych. Goh nie wiedział, którzy z nich mieli rację. Wiedział jedynie, że pustka coraz bardziej się zbliża i jest już na prawdę bardzo blisko. Dowiodły tego akcje zasadzkowe Katha, który najwyższym wysiłkiem usiłował powstrzymać przeciwników. Chyba właśnie jeden z takich podjazdów się skończył, bo Kath wjechał na dziedziniec na koniu i zsiadł zeń. Po Kathu najbardziej było widać ciężar jaki wywierała na nas pustka. Wyglądał, jakby w te kilka miesięcy postarzał się o jakieś bez mała dwadzieścia lat ( ale tylko wyglądem, bo z tego, co Goh wiedział, Kath był dalej w świetnej formie ).
- Jak myślisz? - spytał Goh - Ile im zajmie dojście do naszej fortecy w tym tempie? - dokończył
/////Pisanie z Fona jest masakryczne -.-////
Umiejętności
-Młynek
-Zaklinacz przedmiotów
-Szał bitewny
-Moc światła
-Sowi słuch
-Ostateczna kombinacja:
(10 obrotów wokół własnej osi, a potem obrotowe pchnięcie mieczem, markowane cięcie w prawo [ pchnięcie w serce ] )
Ekwipunek
-Miecz półtoraręczny
-Półpancerz
-Łuk ze zdobieniami
-Ozdobny kołczan
-Nóż ze smoczego szkła
-Tarcza światła
-Młynek
-Zaklinacz przedmiotów
-Szał bitewny
-Moc światła
-Sowi słuch
-Ostateczna kombinacja:
(10 obrotów wokół własnej osi, a potem obrotowe pchnięcie mieczem, markowane cięcie w prawo [ pchnięcie w serce ] )
Ekwipunek
-Miecz półtoraręczny
-Półpancerz
-Łuk ze zdobieniami
-Ozdobny kołczan
-Nóż ze smoczego szkła
-Tarcza światła